Po raz kolejny 5-gwiazdkowe zawody w Sopocie okazały się ogromnym sukcesem. W tym niezwykle prestiżowym wydarzeniu, o najwyższym światowym poziomie udział wzięli przedstawiciele dwudziestu pięciu krajów z całego świata. Na parkurze pojawiła się czołówka światowego rankingu Międzynarodowej Federacji Jeździeckiej.

W sumie rozegranych zostało jedenaście konkursów, w tym najważniejszy – Puchar Narodów rozgrywany o nagrodę Totalizatora Sportowego, głównego sponsora zawodów. Konkurs Pucharu Narodów był niezwykle emocjonujący do ostatniego przejazdu. Wystartowało 60 najlepszych zawodników z 15 krajów. Zwyciężyła ekipa z Ukrainy w składzie: Cassio Rivetti, Ulrich Kirchhoff, Ferenc Szentirmai i Rene Tebbel. Drugie miejsce zajęli reprezentanci Austrii, trzecie – Belgii. Polacy niestety nie mieli tyle szczęścia. Tylko jednemu zawodnikowi, Maksymilianowi Wechcie udało się pokonać parkur bezbłędnie. Nasza ekipa ostatecznie zajęła 13. miejsce z łącznym wynikiem 17. punktów karnych.

Drugim niezwykle emocjonującym konkursem było Grand Prix. Gra toczyła się o wielką stawkę. Łączna pula nagród w konkursie do 665 tysięcy złotych! Ponadto dzisiejszy konkurs Grand Prix był możliwością dla zawodników do zdobycia punktów kwalifikacyjnych do Igrzysk Olimpijskich w Rio oraz przyszłorocznych Mistrzostw Europy.
Konkurs Grand Prix CSIO5* Sopot 2016 rozegrany pod patronatem Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy wygrał reprezentant Niemiec Patrick Stühlmeyer dosiadający 13-letniego Lacana. Ta para jako jedyna pokonała oba nawroty bez punktów karnych. To tylko dowodzi światowego poziomu sopockich zawodów. Gospodarz toru postawił przed zawodnikami naprawdę trudne zadanie. Drugie miejsce zajął Fabio Leivas da Costa z Brazylii, trzecie Jerome Guery z Belgii. Z Polaków najlepiej parkur pokonał Kamil Grzelczyk na wyhodowanym w Polsce wałachu Wibaro. Para zajęła ostatecznie 14. miejsce z wynikiem 5 punktów karnych po pierwszym nawrocie.

Skoro mowa o polskich zawodnikach. Na szczególne wyróżnienie bez wątpienia zasłużył Hubert Kierznowski, który fantastycznie zaprezentował się w sobotnim konkursie Sześciu Barier. Zawodnik o włos przegrał z Fredericiem Davidem z Francji strącając jedna przeszkodę na wysokości 1,90 m!

CSIO5* to nie tylko sportowe emocje. To także liczne pokazy i atrakcje, które przyciągnęły tłumy widzów. Przed sopocką ublicznościa zaprezentował się między innymi Teatr Konny Cabriola, Husaria z Zamku w Gniewie oraz bajkowy powóz zaprzęgnięty w szóstkę fryzyjskich koni.

Ten weekend bez wątpienia pozostanie na długo w pamięci.